AgnieszkaKisiel.pl

Pokonaj Swój Strach



Spread the love

 

Strach to czasem brzydka rzecz. Nie pozwala ci doznawać najpiękniejszych chwil.

Będzie Twoim przekleństwem, jeśli go nie pokonasz.

                                         

 

                   Federico Moccia Trzy metry nad niebem

 

 

Strach. Potrafi sparaliżować, odebrać oddech, powalić nas na kolana. Odebrać nam najpiękniejsze chwile naszego życia.

 

Doznaliście kiedyś tego uczucia ściśniętego gardła, kiedy nie można nic powiedzieć, nic zrobić, zupełna niemoc. Masz szansę pójść do przodu, awansować, zdać egzamin, a nie jesteś w stanie powiedzieć słowa, ruszyć ręką.

 

Tak. Trudno opisać ten stan, kiedy cały świat wali się na głowę i nic, absolutnie nic nie można zrobić, bo jesteś opanowany przez strach, który odciął Twój mózg.

 

Ostatnio zmierzyłam się z takim strachem, zmierzyłam podwójnie, bo cała sytuacja dotyczyła mojej córki.

 

Ala trenuje siatkówkę. W tym miesiącu trenerzy zgłosili ją do młodziczek i pojechała na swoje pierwsze zawody grane już w pełnym składzie. Ala dopiero kilka razy na treningach miała okazję grać w ustawieniach szóstkowych, nie zna jeszcze dobrze ustawień na boisku. Kiedy dotarła do niej ta wiadomość zaczęła to mocno przeżywać.

 

Przed zawodami pół nocy nie spała, a rano wstała z ogromnym bólem brzucha. Po prostu zwijała się z bólu. Taki opanował ją lęk i strach.

 

Kiedy patrzysz na swoje dziecko, które płacze z bólu, to chcesz je schować w ramionach, ucałować i już nigdzie nie puszczać. Tak chcesz, to jakby przychodzi samo. Wiecie ile kosztuje pojechanie do apteki po leki, nafaszerowanie nimi swojego dziecka i wysłanie go na zawody, ze zdaniem: „ dasz radę, wierzę w Ciebie”. Samo wypowiedzenie takich słów powoduje, że Twoje serce pęka na pół, a twoje ciało rozpada się na milion kawałków. Istnieje przecież duża szansa, że się pomyliłam.

 

Ala pokonała samą siebie. Pomimo bólu brzucha zagrała, zdobyła punkty, opanowała lęk. Nie każdy ma taką odwagę i determinację, aby to zrobić. Ona tego dokonała.

 

Wróciła do domu zdobywając trzecie miejsce. W domu okazało się, że ból brzucha się nasilił, nie mogła tego opanować. Pojechałyśmy do szpitala, tam dostała kroplówki, zastrzyki i zrobiono jej serie badań.

 

Usnęła na moich kolanach na krzesełkach w poczekalni, kiedy czekałyśmy na wyniki badań. Patrząc na jej spokojną twarz, ciągle słyszałam w głowie naszą rozmowę:

 

– dlaczego ten brzuch mnie boli akurat jak miałam zawody

– świetnie sobie poradziłaś, dałaś radę, zdobyłaś punkty zagrywką, jest dobrze

– tak, ale mogłam zagrać dużo lepiej, gdyby nie bolał mnie brzuch

 

Jedenastoletnia dziewczynka, a pokazała mi jak należy walczyć ze swoimi lękami, wątpliwościami. Pokazała mi jak iść do przodu po swoje marzenia i działać pomimo lęku, który paraliżuje.

 

Nie żaliła się, że boli ją brzuch, nie miała do wszechświata pretensji, że to jej się przydarzyło, jedyną jej myślą, była myśl o tym, że nie mogła dać z siebie 100%.

 

Nigdy nie dawaj się swoim lękom i strachom, a jak Cię dopadnie zwątpienie przypomnij sobie historie jedenastoletniej dziewczynki, która pomimo destrukcyjnych lęków stanęła na boisku i zagrała swój pierwszy mecz, bo wiara w swoje marzenia była dla niej ważniejsza, niż jakiś tam strach.

 

 

 

Pozdrawiam

Agnieszka Kisiel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wybierz Swoje Trudno

  Wybierz swoje trudno. Brzmi tajemniczo? Mówiłam ostatnio o tym na moim live na facebooku, który możesz oglądnąć tutaj: A...

Zamknij